Energia elektryczna otacza nas z każdej strony. Urządzeń działających z jej pomocą nie można zliczyć. Nieważne, czy prasujemy, gotujemy czy sprzątamy. Większość z tych rzeczy możemy wykonywać dzięki istnieniu energii elektrycznej. Oczywiście kiedyś ludzie radzili sobie bez niej jednak nam, ludziom żyjącym w XXI wieku ciężko byłoby się przyzwyczaić do braku prądu. Jest on dla nas czymś powszednim na tyle, że paradoksalnie zaczynamy zauważać jego istnienie w momencie kiedy go zabraknie. Aby zapobiec tym traumatycznym przeżyciom inżynierowie stanęli na wysokości zadania i skonstruowali urządzenie będące ulgą w momencie, kiedy go zabraknie. Agregaty prądotwórcze bo o nich mowa to urządzenia, które pozwalają nam na zażeganie kryzysu energetycznego. Dzielimy je na dwie główne kategorie, oraz kilka podkategorii. Generatory prądotwórcze (inna nazwa dla agregatów) do urządzenia zasilane siłą własnych mięśni, lub silnikiem spalinowym. Zasada działania jest podobna. Działająca pod wpływem naszej siły lub wytwarzanej przez silnik, zamienia ją na energię elektryczną. Jako, że ręczne agregaty nie posiadają zbyt wiele zastosowań, można tylko wspomnieć, że najbardziej znanym zastosowaniem jest dynamo rowerowe, którego skutki działania zna chyba każdy rowerzysta. Generatory spalinowe mają dużo szerszy wachlarz działania, dzięki ilości energii produkowanej przez nie. Są w stanie wytworzyć energię rzędu od kilku do kilkunastu kilowatów. Mimo różnic w budowie, zasada działania jest do siebie podobna. Generatory zasilane silnikiem benzynowym zazwyczaj mają wydajność kilku kilowatów, jednak już to jest w stanie zasilić mieszkanie czy dom. Zaznaczmy, że nawet korzystając z linii naziemnej, odbiorca indywidualny ma zapewnioną moc rzędy 4-6 kW. Taka konstrukcja agregatu pozwala na uruchomienie go korzystając z ręcznego elementu rozruchowego. Odbiorcy, którzy potrzebują większej ilości kW zdecydują się zapewne na skorzystanie z silników wysokoprężnych. Aby skłonić je do działania, korzysta się już nie ze sznurka, a z elektrycznego rozrusznika. Obie konstrukcje są zazwyczaj umieszczone na jednej ramie, przez co jest możliwe swobodne ich przenoszenie. Inaczej ma się rzecz ze stacjonarnymi agregatami, które są budowane w osobnych budynkach wytwarzając moc rzędu kilkudziesięciu kilowatów. Takie rozwiązania stosuje się w budynkach przeznaczenia strategicznego takich jak np. szpitale, gdzie brak zasilania mógłby okazać się bardzo brzemienny w skutkach.